Przywiązanie do czterech ścian

Mentalność naszego społeczeństwa jest dosyć sprzeczna. Z jednej strony gonimy za modą rodem z Zachodu, ze Stanów Zjednoczonych. Natomiast z drugiej strony kultywujemy naszą tradycję i kurczowo trzymamy się swoich przyzwyczajeń. Weźmy pod uwagę miejsca naszego zamieszkania. Polacy bardzo niechętnie przeprowadzają się nawet na sąsiednie osiedle, nie mówiąc już o zmianie miasta czy nawet kraju. Jesteśmy bardzo sentymentalni. Własne cztery ściany, gdzie spędzało się wspólne chwile z rodziną, mają dla nas wyjątkowe znaczenie. Przywiązujemy się do takiego a nie innego wystroju wnętrza i stałych elementów w mieszkaniu czy domku, których nie sposób będzie przenieść do nowego lokum. Okazuje się, że nawet gdy wyprowadzamy się z mieszkania wynajętego, w którym żyliśmy w pierwszych latach po założeniu rodziny, to pozostaje sentyment i z rozrzewnieniem wspominamy to pierwsze gniazdko. Bywa nawet tak, że gdy pojawia się sposobność do zakupu własnego M, młode rodziny odkupują od najemcy mieszkanie, w którym spędzili ostatnie lata.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Cześć, mam na imię Rozalia i bardzo serdecznie chciałabym, aby wpisy, które tu zamieszczam Cię zainteresowały. Wiedza, którą posiadam jest dosyć spora, stąd też decyzja o tym, by się nią z wami podzielić 🙂
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)